Archive for December 2008
bożenarodzenie*
biurko, przy którym siedziałem będąc uczniem, kilkanaście miesięcy przed upadkiem muru berlińskiego siedziałem przy tym samym biurku, ucząc się łacińskiej pierwszej deklinacji, najprostszej i jedynej, która została mi w pamięci (nawet wyjątki: nauta, poeta, scriba, conviva), przy tym samym biurku uczyłem się hiszpańskiego pod koniec wakacji, kilka miesięcy przed rozstrzelaniem Ceausescu, fragment czytanki mocno dziewiętnastowiecznej, wdzięcznej i zapadającej w pamięć wschodzie, świecie i świetle : “como expresar con palabras sencillas el encanto que las cosas – un palacio, una calle, un jardin – tienen a ciertas horas [...] los arboles poseen tonalidades de color y de lineas que no vemos en otras horas” [czyż hiszpański nie jest intuicyjnie zrozumiały?]