<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: migracje</title>
	<atom:link href="http://barrista.wordpress.com/2008/06/21/migracje/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://barrista.wordpress.com/2008/06/21/migracje/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 Jun 2008 07:24:34 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: cyncynat</title>
		<link>http://barrista.wordpress.com/2008/06/21/migracje/#comment-6</link>
		<dc:creator>cyncynat</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Jun 2008 07:24:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://barrista.wordpress.com/?p=17#comment-6</guid>
		<description>Psychic&#039;ow mijam pare razy w tygodniu idac o poranku do gymu. Dokladnie chodzi o spirytystow, z ktorych tak lubi sie nabijac Dawkins. Na wystajacej z ziemi na jakies pol metra skrzynce metalowej (odrazu naprzeciw ich siedziby) ktos namalowal farba fosforyczna ksztalt ducha. W dzien tego nie widac, ale o poranku, jak jest jeszcze ciemno) widac istote pozamaterialna spacerujaca przed siedziba spirytystow :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Psychic&#8217;ow mijam pare razy w tygodniu idac o poranku do gymu. Dokladnie chodzi o spirytystow, z ktorych tak lubi sie nabijac Dawkins. Na wystajacej z ziemi na jakies pol metra skrzynce metalowej (odrazu naprzeciw ich siedziby) ktos namalowal farba fosforyczna ksztalt ducha. W dzien tego nie widac, ale o poranku, jak jest jeszcze ciemno) widac istote pozamaterialna spacerujaca przed siedziba spirytystow <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: barista</title>
		<link>http://barrista.wordpress.com/2008/06/21/migracje/#comment-5</link>
		<dc:creator>barista</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Jun 2008 18:18:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://barrista.wordpress.com/?p=17#comment-5</guid>
		<description>Ten post z forum gazety trafił akurat w moment podekscytowania alternatywną karierą/życiem - i strasznie rozśmieszył, będąc parafrazą kłębiących mi się wtedy pomysłów. Ten dzień spędziłem w ZOO z przyjacółką mojej córki i jej tatą (Japończycy), jechaliśmy razem słoniu ;) Bardzo lubię japońskie dzieci (generalnie raczej dzieci nie lubię) - to temat na osobną notkę.

Później samochodem przez miasteczka i autostradą przez lasy, w słońcu, z głowami bolącymi od słońca i klimatyzacji. Genialny kontrast językowy - z tyłu dzieci i nursery rhymes, piosenki i śmiech, z przodu 30+, bariera językowa odmierza humor. Na widok kolejnej podróbki gotyckiej katedry pośród miasteczka z parterowych panelowych domków kolega wydaje japoński pomruk (jak zapisać taką nosówkę?) i powiada &#039;Trying to make it just like Europe. Every village has a church&#039;. Zatrzymujemy się na skrzyżowaniu, przed nami domek i neonowy napis &#039;Psychic Reading &amp; Tarot&#039; (wraz z ceną) - &#039;Hope we can make it next time. Only 15 dollars.&#039;

Ten eksport dziecka do Kanady - hardkor.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ten post z forum gazety trafił akurat w moment podekscytowania alternatywną karierą/życiem &#8211; i strasznie rozśmieszył, będąc parafrazą kłębiących mi się wtedy pomysłów. Ten dzień spędziłem w ZOO z przyjacółką mojej córki i jej tatą (Japończycy), jechaliśmy razem słoniu <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Bardzo lubię japońskie dzieci (generalnie raczej dzieci nie lubię) &#8211; to temat na osobną notkę.</p>
<p>Później samochodem przez miasteczka i autostradą przez lasy, w słońcu, z głowami bolącymi od słońca i klimatyzacji. Genialny kontrast językowy &#8211; z tyłu dzieci i nursery rhymes, piosenki i śmiech, z przodu 30+, bariera językowa odmierza humor. Na widok kolejnej podróbki gotyckiej katedry pośród miasteczka z parterowych panelowych domków kolega wydaje japoński pomruk (jak zapisać taką nosówkę?) i powiada &#8216;Trying to make it just like Europe. Every village has a church&#8217;. Zatrzymujemy się na skrzyżowaniu, przed nami domek i neonowy napis &#8216;Psychic Reading &amp; Tarot&#8217; (wraz z ceną) &#8211; &#8216;Hope we can make it next time. Only 15 dollars.&#8217;</p>
<p>Ten eksport dziecka do Kanady &#8211; hardkor.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: cyncynat</title>
		<link>http://barrista.wordpress.com/2008/06/21/migracje/#comment-4</link>
		<dc:creator>cyncynat</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Jun 2008 07:56:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://barrista.wordpress.com/?p=17#comment-4</guid>
		<description>Swiat niektorych jest dosc prosty. Pojechac do Japonii, wyjsc za maz, zyc.

Jednym z dokumentow, ktore musialem kompletowac do NZ, bylo zaswiadczenie przez odpowiedniego lekarza o stanie mojego zdrowia. podobna procedura obowiazuje rowniez w Kanadzie i AUS, wiec lekarze, ktorzy sobie dorabiaja wystawiajac podobne zaswiadczenia, &#039;obsluguja&#039; czesto te kraje naraz. Stojac w kolejce w poznanskim szpitalu po to wlasnie zaswiadczenie, poznalem dziewczyne, na oko z 18 lat, i jej matke. Dziewczyna na necie poznala Polaka z Kanady, po paru mailach i dwoch spotkaniach zdecydowala sie na slub i na wyjazd do Kanady. Zarowno ona jak i jej matka byly naprawde dumne z tak szczesliwego dla corki losu - wyjechania do *Kanady*. Dziewczyna rzucala rowniez liceum.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Swiat niektorych jest dosc prosty. Pojechac do Japonii, wyjsc za maz, zyc.</p>
<p>Jednym z dokumentow, ktore musialem kompletowac do NZ, bylo zaswiadczenie przez odpowiedniego lekarza o stanie mojego zdrowia. podobna procedura obowiazuje rowniez w Kanadzie i AUS, wiec lekarze, ktorzy sobie dorabiaja wystawiajac podobne zaswiadczenia, &#8216;obsluguja&#8217; czesto te kraje naraz. Stojac w kolejce w poznanskim szpitalu po to wlasnie zaswiadczenie, poznalem dziewczyne, na oko z 18 lat, i jej matke. Dziewczyna na necie poznala Polaka z Kanady, po paru mailach i dwoch spotkaniach zdecydowala sie na slub i na wyjazd do Kanady. Zarowno ona jak i jej matka byly naprawde dumne z tak szczesliwego dla corki losu &#8211; wyjechania do *Kanady*. Dziewczyna rzucala rowniez liceum.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
